[ ŁADOWANIE STRONY ]
KLASA OKRĘGOWA: GKS KATOWICE 4-1 KP SARNÓW
W 6. KOLEJCE KLASY OKRĘGOWEJ GKS II KATOWICE POKONAŁ NA WŁASNYM STADIONIE RÓŻNICĄ TRZECH BRAMEK KP SARNÓW.

GKS II Katowice: Królczyk, Nowak, Cholerzyński, Strzelecki, Flak, Nocoń, Broda, Pietrzyk, Wodnicki, Małecki, Kołodziej oraz Bród, Pilarski, Jurski, Bąba.

KP Sarnów: Kozłowski, Płatkowski, Cielniaszek, Dul, Robak, Miska, Czura, Przybyłek, Keller, Góral, Jędrusik oraz Wiśniewski, Milik, Czechowski, Koch.

Bramki: Flak (2), Bród (2)

Spotkanie odważnie rozpoczęli piłkarze GieKSy. Dobrze rozgrywana piłka od linii defensywy przez pomocników poskutkowała okazją. Jeden z obrońców gości przewinił przed polem karnym. Piłka po strzale z rzutu wolnego trafiła jednak w mur. Wysoki pressing zawodników GKS-u sprawiał problemy drużynie z Sarnowa. Reakcją gości były próby dalekich zagrań, za linię obrony. GieKSa szukała szans w akcjach oskrzydlających. Groźne sytuacje zażegnywane były jednak przez defensorów lub bramkarza KP Sarnów - Kozłowskiego. Po podaniu Strzeleckiego z prawej strony boiska, świetną okazję do zdobycia bramki miał Pietrzyk. Strzał był jednak zbyt lekki. W odpowiedzi z dobrym atakiem wyszli goście. Uderzenie z pola karnego wybronił jednak Królczyk. Chwilę później dobry strzał z dystansu oddał Artur Robak z zespołu KP Sarnów. Piłka minimalnie minęła bramkę gospodarzy. GKS stwarzał okazje atakując prawym skrzydłem. Do dogodnej sytuacji doszedł Małecki, ale strzał okazał się niecelny. Po prostopadłym podaniu Flaka do Noconia katowiczanie mieli kolejną szansę, strzał był jednak zbyt mocny. W następnej akcji groźny kontratak Sarnowa zakończył się faulem w polu karnym gospodarzy, a jedenastkę pewnie wykorzystał Mateusz Miska. Piłkarze GieKSy zareagowali bardzo szybko. Dośrodkowanie z lewego skrzydła w pole karne KP Sarnów i bardzo agresywne wejście bramkarza w napastnika, za które sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił Flak. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Drugą połowę szturmowymi atakami rozpoczęli piłkarze GKS-u. Nasi zawodnicy z animuszem szukali drugiego gola w meczu. Przewaga GieKSy potwierdziła się w 52 minucie. Dobrą akcję lewą stroną boiska zainicjował Wodnicki. Płaskie zagranie w pole karne i silny strzał lewą nogą rezerwowego Alana Bróda wyprowadził katowiczan na prowadzenie. Oba zespoły wykazywały maksymalne zaangażowanie, co momentami przekładało się na ostrzejsze zagrania. Sędzia niejednokrotnie pokazywał żółte kartki... nawet drugiemu trenerowi KP Sarnów, za zbyt ekspresywne uwagi. GieKSa po zdobyciu bramki uspokajała grę i dokładnie rozgrywała piłkę. Goście natomiast, starali się kontrować i zaskakiwać obrońców szybkimi atakami. To nie przynosiło jednak rezultatów. Trzecią bramkę dla GKS-u zdobył Flak, który bardzo dokładnie wykończył zespołową akcję drużyny Michała Chmielowskiego. Wynik meczu w doliczonym czasie ustalił Bród, strzelając swojego drugiego gola w tym meczu. GKS II Katowice zasłużenie pokonał KP Sarnów 4:1.

POZOSTAŁE WIADOMOŚCI
HARMONOGRAM MECZÓW LIGOWYCH (15.05.21-20.05.21)
MARCIN PENCZEK: PRACUJEMY NAD WYTRZYMAŁOŚCIĄ
PODSUMOWANIE WEEKENDU (08.05.21-12.05.21)
POWOŁANIA DO KADRY ŚLĄSKA
HARMONOGRAM MECZÓW LIGOWYCH (08.05.21-12.05.21)