[ ŁADOWANIE STRONY ]
I LIGA B1: GKS KATOWICE 1-2 GWAREK ZABRZE
W MECZU 8. KOLEJKI I WOJEWÓDZKIEJ LIGI JUNIORÓW B1 GKS KATOWICE PRZEGRAŁ Z GWARKIEM ZABRZE 1:2. DECYDUJĄCA BRAMKA PADŁA PO STRZALE Z RZUTU KARNEGO W DOLICZONYM CZASIE GRY.

GKS Katowice: Kukulski, Grochowalski, Jedliński, Karcz, Kurek, Mielcarz, Piecuch, Powroźnik, Warmuz, Zając, Zmysło oraz Krawczyk, Tustanowski, Mantykiewicz, Kaduk.

Gwarek Zabrze: Rusin, Kozma, Suś, Kołodyński, Michalski, Głąb, Prochota, Kulik, Pilch, Knejski, Pielok oraz Micuła, Migdalski, Wojtkowiak.

Bramki: Michalski, Powroźnik, Kozma.

Piłkarze GKS-u Katowice zaczęli spotkanie od wysokiego pressingu na połowie rywala. Celem było przejęcie piłki blisko pola karnego. Napastnicy naszej drużyny niejednokrotnie dochodzili do sytuacji strzeleckich, lecz uderzenia mijały bramkę gości. Piłkarze z Zabrza również szukali szans na zdobycie gola. Goście atakowali głównie bocznymi sektorami boiska, sprawiając GieKSie problemy w obronie. Spotkanie było wyrównane. Obydwa zespoły wykazywały zaangażowanie, a defensorzy nie unikali fauli. Pierwszą bramkę zdobyła drużyna Gwarka Zabrze. Zawodnicy GKS-u, grający przez kilka minut w dziesięciu, zostali zaskoczeni celnym strzałem z wysokości pola karnego autorstwa Michalskiego. Zabrzanie chcieli pójść za ciosem i szybko strzelić drugą bramkę, ale skupienie w szeregach obronnych zachowywali gracze GieKSy. Nasi piłkarze wyrównali stan meczu po bramce Powroźnika. Napastnik wykorzystał dogranie z rzutu wolnego i silnym strzałem skierował piłkę do siatki Rusina. Po chwili Powroźnik był bliski zdobycia drugiego gola, ale piłka po jego uderzeniu odbiła się od obrońcy i wyszła na aut bramkowy. Pod koniec pierwszej części gry GieKSa przejęła inicjatywę. Akcje oskrzydlające często kończyły się uderzeniami z pola karnego. Tuż przed przerwą świetną szansę na drugą bramkę mieli goście, ale w sytuacji sam na sam bardzo dobrze interweniował Kukulski. Do przerwy, mimo szans z obu stron, wynik nie uległ zmianie.

Druga połowa zaczęła się w podobnym stylu, jak kończyła się pierwsza. Nieustanna, zacięta walka o piłkę i każdy centymetr boiska. Okazję na zaskoczenie bramkarza miał Kurek, ale strzał oddany przez napastnika GKS-u był zbyt lekki. Nasi zawodnicy starali się uspokajać grę, dokładnie rozgrywając piłkę od linii obrony. Nie było to jednak proste zadanie. Zabrzańscy napastnicy umiejętnie im przeszkadzali. Szansę na zdobycie gola dla Gwarka miał Kozma, ale strzał z rzutu wolnego, z przed pola karnego obronił Kukulski. W odpowiedzi dobre dośrodkowanie Krawczyka z rzutu rożnego i uderzenie głową, które minimalnie minęło bramkę Rusina. Zarówno piłkarze GieKSy, jak i Gwarka tworzyli dogodne sytuacje strzeleckie, ale brakowało skuteczności pod bramką. Oba zespoły chciały zdominować środek pola, a to przekładało się na ostrzejsze zagrania. Sędzia często przerywał akcje jednej i drugiej drużyny. W 70. minucie, szybka kontra prawym skrzydłem w wykonaniu GKS-u zakończyła się strzałem Mantykiewicza. Piłka otarła się o słupek i wyszła poza boisko. Po chwilki drugą okazję miał Mantykiewicz. Piłka po silnym strzale ponownie zatrzymała się na słupku. Kolejną szansę na zmianę rezultatu piłkarze GKS-u mieli po faulu na szesnastym metrze przed bramką gości. Bezpośrednie uderzenie trafiło jednak w mur. W doliczonym czasie gry sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Gwarka Zabrze. Jedenastkę na bramkę zamienił Kozma. GieKSie zabrakło czasu na zdobycie wyrównującej bramki. Gwarek Zabrze wygrał meczu wyjazdowy 2:1.

POZOSTAŁE WIADOMOŚCI
HARMONOGRAM MECZÓW LIGOWYCH (15.05.21-20.05.21)
MARCIN PENCZEK: PRACUJEMY NAD WYTRZYMAŁOŚCIĄ
PODSUMOWANIE WEEKENDU (08.05.21-12.05.21)
POWOŁANIA DO KADRY ŚLĄSKA
HARMONOGRAM MECZÓW LIGOWYCH (08.05.21-12.05.21)