[ ŁADOWANIE STRONY ]
KLASA OKRĘGOWA: GKS KATOWICE 1-1 OSTOJA ŻELISŁAWICE
REMIS DRUŻYNY REZERW GKS-U KATOWICE Z OSTOJĄ ŻELISŁAWICE. PIŁKARZE DRUGIEGO ZESPOŁU POZOSTAJĄ NIEPOKONANI OD SZEŚCIU SPOTKAŃ.

GKS Katowice: Kukulski, Nowak, Strzelecki, Bród, Pietrzyk, Pilarski, Kołodziej, Nocoń, Jurski, Będkowski, Ignalski oraz Sprus, Moskal.

LKS Ostoja Żelisławice: Surowiec, Opoka, Wieczorek, Jędyk, Cieślik, Mzyk, Majchrowski, Błaszczyk, Niedziela, Machura, Mastalerz oraz Kubisa, Opeldus.

Bramki: Wieczorek, Jurski.

W meczu 12. kolejki Klasy Okręgowej GKS II Katowice zremisował z Ostoją Żelisławice 1:1. Przed spotkaniem druga drużyna GieKSy mogła pochwalić się znakomitą passą pięciu kolejnych, ligowych zwycięstw. Od początku meczu można było zauważyć, że podopieczni trenera Michała Chmielowskiego chcieli podtrzymać zwycięską serię. Piłkarze GKS-u dokładnie rozgrywali piłkę, kreując sytuacje bramkowe. Po stratach na połowie rywala nasi zawodnicy stosowali pressing. Goście starali się zagrozić Kukulskiemu szybkimi kontrami. Pierwszą dogodną sytuację miał Pilarski, który uderzał na bramkę ze stojącej piłki, po faulu na Bródzie. Futbolówka poszybowała jednak wysoko nad poprzeczką. Przez kilka minut piłkarze Ostoi Żelisławice byli zamknięci przez graczy GKS-u na własnej połowie. W efekcie nasi zawodnicy łatwo dochodzili do sytuacji strzeleckich. Brakowało jednak skuteczności i zimnej krwi pod bramką Surowca. Przyjezdni atakowali głównie prawym skrzydłem, gdzie aktywni byli Wieczorek z Machurą. Po pół godzinie gry dobry, mocny strzał zza pola karnego oddał jeden z pomocników Ostoi. Piłkę do boku dobrze sparował Kukulski. W odpowiedzi efektywną akcję przeprowadził Pietrzyk, ale futbolówka, po strzale lewą nogą, trafiła jedynie w boczną siatkę. Niewykorzystane okazje zemściły się pięć minut przed przerwą. Podanie między obrońców GKS-u skrzętnie wykorzystał Wieczorek, który płaskim strzałem przy słupku nie dał szans Kukulskiemu. Nasz zespół próbował odpowiedzieć jeszcze przed gwizdkiem arbitra. Dobrze w bramce gości spisywał się jednak Surowiec. Po pierwszej połowie z korzystnym wynikiem do szatni schodzili goście.

Drugą część gry z animuszem rozpoczęli piłkarze GieKSy. Celem naszych zawodników było jak najszybsze doprowadzenie do remisu. Zawodnicy z Żelisławic zyskali sporo pewności siebie dzięki jednobramkowemu prowadzeniu. Przewaga naszej drużyny w posiadaniu piłki nie przekładała się na konkretne okazje, gdyż dobrze w defensywie ustawiali się obrońcy Ostoi. Niebezpieczny strzał z dystansu oddał wprowadzony w przerwie Sprus, ale uderzenie obronił Surowiec. W kolejnej akcji Sprus popisał się dokładnym dośrodkowaniem, a piłka po główce Jurskiego wpadła „za kołnierz” bramkarza gości. 1:1 i mecz zaczął się na nowo. Zdobyty gol jeszcze bardziej zmobilizował GieKSę. Ataki naszej drużyny nie ustawały, mimo że kilkukrotnie sędzia przerywał grę z powodu pozycji spalonych zawodników atakujących. Świetną okazję miał Pietrzyk, ale jego strzał z wysokości pola karnego trafił w słupek. Piłkarze GKS-u szukali okazji bramkowych poprzez podania prostopadłe. Na dziesięć minut przed końcem efektowną akcję lewym skrzydłem przeprowadził Sprus, a piłka po uderzeniu pomocnika obiła obramowanie bramki. W odpowiedzi, atak lewą stroną Ostoi, dośrodkowanie w pole karne i strzał głową Mastalerza, który otarł się o słupek. W samej końcówce mecz zaostrzył się. Niebezpieczne wejście Opeldusa poskutkowało drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Ostoja kończyła mecz w osłabieniu, a kibice więcej bramek nie oglądali. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

POZOSTAŁE WIADOMOŚCI
PODZIĘKOWANIA DLA TRENERA ŁUKASZA BAGSIKA
PODSUMOWANIE MECZÓW LIGOWYCH (19.06.21-22.06.21)
KOLEJNE POWOŁANIA DLA ZAWODNIKÓW GIEKSY
HARMONOGRAM MECZÓW LIGOWYCH (19.06.21-27.06.21)
NABÓR UZUPEŁNIAJĄCY DO DRUŻYNY Z ROCZNIKÓW 2007/2008