JUNIORZY GIEKSY LEPSI OD LIDERA OKRĘGÓWKI

We wtorkowe popołudnie, w ramach II rundy Pucharu Polski Podokręgu Katowice, drużyna GKS-u II Katowice reprezentowana przez zawodników „Młodej GieKSy” z rocznika 2001 oraz 2000 podejmowała u siebie aktualnego lidera Klasy Okręgowej – LKS Pogoń Imielin. Obecni na meczu sympatycy GKS-u i drużyny gości nie mogli narzekać na jakość widowiska a już na pewno na brak emocji.

Mecz rozpoczął się od typowego rozpoznawania umiejętności przeciwnika. Grająca w wyższej klasie rozgrywkowej drużyna z Imielina utrzymywała się przy piłce, a młodzi GieKSiarze ustawili się na własnej połowie czekając na ataki rywala i to właśnie oni pierwsi groźnie zaatakowali. W 10 minucie gry w zamieszaniu na połowie gości najlepiej odnalazł się Kordian Rusz, który po indywidualnej akcji znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Pogoni Błażejem Mirką pewnie pokonując go strzałem w prawy dolny róg bramki. Od tego momentu podrażniony lider okręgówki przejął inicjatywę na boisku szukając swojego szczęścia w akcjach oskrzydlających, niemniej ich ataki skutecznie rozbijali defensorzy GieKSy. Pierwsze realne zagrożenie bramki GKS-u miało miejsce w 19 minucie, gdy po dobrej dwójkowej akcji Marcina Musiolika z Adrianem Wojtaszkiem ten drugi posłał groźną piłkę na piąty metr pola karnego, ale zamykający akcję Andrzej Malina nie zdołał jej sięgnąć.

Obraz gry nie ulegał zmianie aż do 23 minuty. Wtedy to bramkarz GKS-u, Dawid Walesa, po wyłapaniu jednej z wrzutek zdecydował się na szybkie wznowienie gry w okolice środka boiska, tam źle interweniowali stoperzy Pogoni, a przejmujący piłkę Kordian Rusz ponownie stanął oko w oko z bramkarzem gości i mijając go umieścił piłkę w siatce po raz drugi. Po bramce gra się wyrównała. Częściej przy piłce utrzymywali się przyjezdni, ale to GKS kontrolował boiskowe wydarzenia. Sytuacja zmieniła się w 40 minucie gdy po składnej akcji drużyny Pogoni piłkę w środku pola otrzymał Sebastian Bubrowski i niekonwencjonalnym zagraniem obsłużył Mateusza Śliwę, a ten obrócił się z obrońcą na plecach i strzałem z woleja pokonał bezradnego bramkarza gospodarzy. Chwilę później dobrej okazji do natychmiastowej riposty nie wykorzystał Michał Szymuła, który zbyt lekko uderzył głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wykonywanego przez Jakuba Pilarskiego. Jeszcze przed przerwą Pogoń mogła doprowadzić do wyrównania, strzał z dystansu Mateusza Śliwy pewnie obronił Dawid Walesa. Wraz z upływem 45 minuty gry arbiter zakończył pierwszą połowę.

Druga część spotkania rozpoczęła się od prawdziwej wymiany ciosów. W 47 minucie Kordian Rusz wyprzedził obrońcę z Imielina i wyłożył piłkę na 11 metr do Kamila Łankiewicza, którego uderzenie wylądowało na słupku. W 50 minucie goście mogli doprowadzić do wyrównania, na niesygnalizowane uderzenie z 40 metrów zdecydował się Marcin Musiolik, tym razem strzał zatrzymał się na poprzeczce. Po chwili akcja znów przeniosła się w okolicy bramki Pogoni i gdy sytuacja wydawała się już opanowana bramkarz gości w fatalny sposób wyprowadził piłkę, którą przejął Oliwer Zalewski i zagrał do Daniela Marca, a ten wyłożył futbolówkę Kordianowi Rusz, który skompletował hat-tricka i wyprowadził GKS ponownie na dwubramkowe prowadzenie. Od tej pory podopieczni Michała Chmielowskiego cofnęli się na własną połowę i skutecznie odpierali ataki gości. W 75 minuty, po ogromnym błędzie katowickich defensorów piłkę na 5 metrze otrzymał Marcin Musiolik, który nie potrafił wykorzystać dogodnej sytuacji pudłując z najbliższej odległości. Dwie minuty później ten sam zawodnik uderzał z narożnika pola karnego, piłkę przed siebie odbił bramkarz GieKSy, ale przy dobitce Kamila Cisoń był już bezradny. Po zdobyciu bramki kontaktowej lider okręgówki rzucił się do ataku. Najbliżej wyrównania było w 84 minucie, gdy po raz kolejny w tym meczu uderzał Marcin Musiolik, ale tym razem jego uderzenie odbiło się od słupka. Przez resztę spotkania katowiczanie z powodzeniem stawali upór rywalowi wybijając piłki posyłane w kierunku ich pola karnego.

Z przebiegu całego spotkania optyczną przewagę miała drużyna Pogoni Imielin, ale to GieKSiarze stwarzali większe zagrożenie pod bramką gości, szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie, mądrze się bronili i zasłużenie zwyciężyli. Mecz zakończył się zwycięstwem GKS-u II Katowice 3:2. Tym samym GieKSa melduje się w III rundzie Pucharu Polski (póki co na szczeblu podokręgu).

 

GKS II KATOWICE – LKS Pogoń Imielin 3:2 (2:1)

1:0 – Kordian Rusz, 10’       2:1 – Kamil Cisoń, 40’ 
   2:0 – Kordian Rusz, 23’       3:2 – Mateusz Śliwa, 77’
3:1 – Kordian Rusz, 51’                                              

                                 

GKS GIEKSA II KATOWICE: Dawid Walesa, Filip Statkiewicz, Michał Szymała, Konrad Rudnicki, Jakub Pilarski (c), Daniel Marzec (80’ Patryk Jania), Kamil Łankiewicz (57’ Piotr Martyniak), Oliwer Zalewski, Jakub Gnojczewski, Daniel Kołodziej (65’ Jakub Rataj), Kordian Rusz (89’ Krzysztof Kściuk)
Rezerwowi: Filip Mucha

Trener: Michał Chmielowski
II Trener: Arkadiusz Kupczak

LKS POGOŃ IMIELIN: Błażej Mirka, Mateusz Pacwa (70’ Miron Godula) Łukasz Bundzyło (c) (46’ Szymon Chechelski), Maciej Żak, Adrian Wojtaszek (46’ Kacper Róg), Andrzej Malina, Sebastian Bugorwski, Mateusz Śliwa, Marcin Musiolik, Kamil Cisoń, Łukasz Samek (46’ Łukasz Przecherka)
Rezerwowi: Dawid Zych

Trener: Grzegorz Rajman


Żółte kartki: Pilarski – Pacwa, Chechelski, Bubrowski
Sędzia główny: Adrian Sopniewski,
Sędziowie asystenci: Jarosław Krysiak, Tomasz Parzonka, (Podokręg Katowice)

Autor: Paweł Poniatowski

POZOSTAŁE WIADOMOŚCI
INFORMACJA DLA RODZICÓW NOWYCH PRZEDSZKOLAKÓW
HARMONOGRAM TRENINGÓW - FILIA POŁUDNIE, TYSIĄCLECIE, WITOSA
PECHOWA TRZYNASTKA? NIE TYM RAZEM - GIEKSIARSKA KANONADA
ROZPISKA MECZÓW [15-20.09.2018]
TOMMED PARTNEREM MŁODEJ GIEKSY