PIERWSZOLIGOWE DERBY W JUNIORSKIM WYDANIU

W niedzielne przedpołudnie w ramach 11 kolejki II ligi wojewódzkiej juniorów młodszych zespół GKS-u Katowice podejmował u siebie RKS Raków Częstochowa. Spotkanie zapowiadało się niezwykle ciekawie, bo oba zespoły w ligowej tabeli dzieliły zaledwie 4 punkty.

Mecz lepiej zaczęli zawodnicy Rakowa. Równo z pierwszym gwizdkiem ruszyli oni do wysokiego pressingu, który już w drugiej minucie dał im prowadzenie. Częstochowianie rozegrali składną akcję, po której oko w oko z bramkarzem GieKSy stanął Adrian Krysik i pewnie wykorzystał swoją okazję. Drugą wartą odnotowania sytuacją było piękne uderzenie zza szesnastki Adama Zubrzyckiego. Wykorzystał on panujące warunki, mokrą płytę boiska, i silnym, kozłowanym strzałem od słupka nie dał szans bramkarzowi GieKSy. Pod koniec pierwszej połowy Katowiczanie starali się zdobyć bramkę kontaktową atakując skrzydłami, lecz ich dośrodkowania były niedokładne i nie przynosiły zagrożenia. Ostatnim akcentem w tej połowie był rzut wolny pośredni dla Rakowa. Przy strzale z linii piątego metra dobrze interweniował mur GieKSy. Do przerwy mecz niestety rozczarował. Obie drużyny grały bardzo chaotycznie i nie potrafiły stworzyć sobie klarownych sytuacji.

Początek drugiej połowy zwiastował nam liczne ataki GieKSy, ale to Raków w 47 minucie gry po rzucie różnym, za sprawą Krystiana Szymochy, podwyższył wynik meczu na 3:0. Po tej bramce Częstochowianie cofnęli się na swoją połowę, a inicjatywę w meczu przejął GKS, który groźnie atakował i tylko nieskuteczność sprawiła, że na tablicy wyników ciągle widniał rezultat 0:3. Sytuacja zmieniła się w 60 minucie. W polu karnym w głupi sposób bramkarz Rakowa faulował Filipa Bociana. Sędzia bez wahania wskazał na wapno. Jedenastkę na gola zamienił grający z Jacek Moskal, kapitan GieKSy. Katowiczanie chcieli pójść za ciosem, ale w 72 minucie meczu czerwoną kartkę otrzymał Moskal. Chwile po tym Raków wykorzystał grę w przewadze ustalając wynik spotkania.

Zawody zakończyły się wynikiem 1:4 dla Rakowa. Pomimo przewagi GieKSiarzy w drugiej połowie wynik należy uznać za sprawiedliwy. RKS szybko wypracował sobie przewagę, a resztę spotkania, momentami rozpaczliwie, bronił się i dowiózł prowadzenie, podwyższając je w końcówce.

 

GKS KATOWICE – RKS Raków Częstochowa 1:4

1:3 – Jacek Moskal, 58’ Karny         0:1 - Krysik Adrian, 2’                                
                                      0:2 – Zubrzycki Adam, 25’
                                            0:3 – Szymocha Krystian, 46’
                          1:4 – Dul Oskar, 80’

 

Autor: Paweł Poniatowski

POZOSTAŁE WIADOMOŚCI
PODSUMOWANIE MECZÓW LIGOWYCH [10-12.11.2018]
POWOŁANIA NA KONSULTACJĘ KADRY ŚLĄSKA
ROZPISKA MECZÓW [10-14.11.2018]
PODSUMOWANIE MECZÓW LIGOWYCH [04-05.11.2018]
ROZPISKA MECZÓW [03-06.11.2018]